Piwo Cornus Lupus - Browar Kormoran

Cornus Lupus

Pewnego razu do krainy lasów i jezior zawitał stary, wędrowny pieśniarz – mędrzec jakich już niewielu. Odwiedzał krainę raz do roku, wszyscy doskonale go znali i wyczekiwali wieczornych gawęd. Gdy zebrani zasiedli przy ogniu, palce pieśniarza uderzyły w struny lutni, popłynęła prastara, zapomniana opowieść…

„Dawno, dawno temu, krainę lasów i jezior strzegł wilk o czarnym umaszczeniu. Strzegł mieszkańców przed szarlatanami, którzy próbowali zmącić ich umysły. Podstępnie kusili towarami, którymi tylko oni władali, a które to doprowadzały do zapomnienia tradycji ojców. Żądali przy tym za nie sowitej zapłaty. Wilk pojawiał się jak zjawa, gdy tylko trzeba było strzec tradycji krainy. Wystarczyło, że przechadzał się wśród ludzi, a mądrość przodków odżywała na nowo.

Szarlatani jednak wymyślali coraz to zmyślniejsze sposoby uwodzenia. Wilka dawno nikt nie widział, a wielu nawet o nim zapomniało. Jedynie nadworny druid był zaniepokojony. Wiedziony złym przeczuciem, udał się przeto do lasu. Odnalazł wilka godzonego sztyletem w bok! A życia w nim było już niewiele…

Czym prędzej zaczął zbierać zioła, korzenie, owoce i zabrał się do przyrządzania magicznego wywaru mocy. Nie zmrużywszy oka, gotował wywar przez całą dobę, uzyskując moc tak wielką, że niejednego śmiertelnika mógł odprawić na drugą stronę snu. Na koniec dodał tajemniczych czerwonych owoców, które zespoliły wszystkie moce wywaru w harmonijnym współdziałaniu.

Podał wywar wilkowi. Dwie doby wilk spał jak nieżywy, by powstać niczym feniks z popiołów. Gdy zaczął na nowo przechadzać się wśród ludności, pamięć i mądrość przodków wróciła i nastąpiło opamiętanie. Szarlatani umknęli z krainy zanim gniew mieszkańców zdążył zwrócić się ku nim. Wilk po dziś dzień strzeże tradycji krainy.

Taka to moc drzemie w rodzimych plonach ziemi. Swego nie znacie…” Tymi słowami zakończył pieśń. „To ten wilk widnieje w herbie waszego znamienitego Porteru” – dodał cicho i udał się na spoczynek.

Wśród słuchających był i królewski piwowar. Natchniony pieśnią, czym prędzej udał się do warzelni i zaczął coś gotować… i gotował przez całą dobę, aż zmorzył go sen. Kolejnego dnia przechadzał się po królewskich ogrodach, wzdłuż żywopłotów… z czerwonymi owocami! Czy to możliwe abyśmy wszystko czego nam trzeba mieli tak na wyciągnięcie ręki?! Kolejny raz przeczucie go nie zawiodło.

Tak oto powstał przepotężny porter bałtycki, gotowany przez dobę, którego moc osiągnęła ponad 36 miar słodyczy, złagodzona przez uzdrawiającą i cierpką moc derenia. „Swego nie znacie…” – wspomniał piwowar uśmiechając się do siebie. A najnowsze, wybitne dzieło, otrzymało imię CORNUS LUPUS… ku pamięci o tradycji.

Cornus Lupus to Boil Down Baltic Porter z dereniem – przepotężne piwo o ekstrakcie 36,6 blg i 10,5% alkoholu.

Piwo powstało w wyjątkowy sposób. Jest to piwo wygotowane – w sensie gotowana była brzeczka. Gotowanie brzeczki trwało 24 godziny, co jest wynikiem rekordowo długim. Co z tego wynika?

Po pierwsze proces ten mocno zagęścił – podniósł ekstrakt piwa. Dzięki temu uzyskaliśmy brzeczkę o ekstrakcie 36,6 blg. Z drugiej strony gotowanie brzeczki znacząco zmniejszyło jej objętość. Gotowego piwa jest więc bardzo mała ilość. Po trzecie w końcu, tak długi czas gotowania spowodował, że bardzo mocno zadziałał proces, który nazwalibyśmy kettle carmelization. Karmelizacja w kotle to proces, w którym mocne podgrzewanie brzeczki i długi czas trwania tego procesu powoduje karmelizowanie cukrów, wytwarzanie się dekstryn (niefermentowalnych dla drożdży), wzmocnienie smaku, powstanie specyficznego aromatu.

Dlaczego nie zastosowaliśmy innych metod zagęszczania np. wymrażania? Piwa wygotowywane przed fermentacją mają zdecydowanie mocniejszy smak. Cukry są skoncentrowane, bardziej karmelizowane, ale nie w charakterze karmelu jasnego, a bardziej ciemnych pumperniklowych smaków. Cały proces jest znacznie trudniejszy, drożdże mają utrudnioną pracę, ale… Cornus Lupus jest prawdopodobnie pierwszym w Polsce piwem zagęszczonym przed fermentacją :-).

A Dereń? Dodaliśmy go jako całe owoce i leżakował z piwem. Stanowi kontrę dla jego słodyczy i zaokrągla smak. Piwo leżakowało ponad 2 lata!

Oto jakich wrażeń można się spodziewać.

Piwo jest bardzo ciemne, ale nie czarne. W szkle sprawia wrażenie czarnego, ale ku brzegom rozjaśnia się do rubinowej obwódki. Gdy zamieszamy nim w szkle, bursztynowo-miedzianą firanką wolno spływa po ściankach szkła. Piany nie ma. Spowodowane jest to tym, że piwo jest wyjątkowo gęste i lepkie i bąbelki gazu nie mogą się zeń uwolnić. Dodatkowo jego moc nie sprzyja tworzeniu stałej piany.

Aromat jest bardzo intensywny i lotny. Gdy piwo się ogrzeje atakuje nozdrza. Zapach jest intensywnie chlebowy, pumperniklowy, ciemnego karmelu oraz czerwonych owoców, takich zanurzonych w likierze. Lotność aromatu od razu zdradza szlachetny alkohol, gdzie słodycz przenika się delikatną kwasowością. Czuć też elementy palone, czekoladowe.

Smak jest bardzo mocno złożony. Piwo zmienia się w czasie trwania każdego łyka. Rozpoczyna się słodkimi nutami rodzynek, karmelu. Gdy piwo rozlewa się po ustach smak staje się zdecydowany i idzie w kierunku ciemnego karmelu i narastającej słodowej chlebowości w kierunku pumpernikla. Gdy słodycz zmienia się w intensywny smak ciemnego pieczywa pojawia się delikatna kwaśna nuta pochodząca od palonych słodów oraz dodatku derenia. Smak jest bardzo intensywny, długi, wyjątkowo aksamitny. Nagazowanie jest nieazuważalne i ginie w gęstości piwa.

Gęstość, oleistość i intensywność Cornus Lupus sprawia, że jest to piwo typowo degustacyjne (i to nie w pojedynkę ;-)), lub nawet jako jako koncentrat, dodatek do innych piw.

Optymalna temperatura spożycia:
16-18°C

Parametry piwa:

  • Składniki: woda, słód jęczmienny jasny, ekstrakt słodowy, słód jęczmienny ciemny, owoc derenia (1,9%), chmiel, drożdże
  • Metoda warzenia: tradycyjna, dolna fermentacja, długo leżakowane, niefiltrowane, pasteryzowane
  • Pasteryzacja: Tak
  • Gatunek piwa: Boil Down Baltic Porter (odparowany porter bałtycki)
  • Zawartość alkoholu: 10,5% obj.
  • Ekstrakt: 36,6% wag.
  • Barwa: prawie czarne – na obwódce mieni się rubinowo, a szkło znaczy bursztnowo-miedzianą firanką
  • Termin przydatności do spożycia: 1 rok
  • Opakowania: butelka 0,375 l, pakowana w indywidualny karton.

Lubisz to piwo? Podziel się!

Dowodzik do kontroli!

Młodo wyglądasz... Musimy zweryfikować Twój wiek.
Czy masz już 18 lat???