KORMORAN ALE

Niesamowicie pijalne – jak piwo w angielskim pubie

Warzenie rzemieślniczego piwa to proces nie tylko fascynujący, ale także długotrwały. W tym czasie pojawia się cały szereg okazji do rozmów i dyskusji przede wszystkim o piwie, ale także życiu, marzeniach, czy planach na przyszłość…

Jedna z takich dyskusji, którą prowadziliśmy jakiś czas temu zeszła na to, czego nam w pandemicznym czasie brakuje (… na co czekamy)… Odpowiedzi były różne. Nie zgłaszaliśmy potrzeby kontaktu z naturą, bo u nas na Warmii w kilka- kilkanaście minut możemy być nad ulubionym jeziorem, czy w ulubionym lesie.

Ponarzekaliśmy natomiast na brak możliwości spotkań w tapie, gdzie w większym gronie przyjaciół mogliśmy spędzić wieczór niespiesznie sącząc ulubione piwo. Wypomnieliśmy dwa razy (teraz już trzy) przenoszoną premierę nowego Bonda. Brexit, który spowodował, że Londyn znów stał się „zagranicą”. Zatęskniliśmy za normalnością, prostotą, normalnym smakowaniem życia.

Ale Browar to nie miejsce na smutki. Przecież „gdzie się piwo warzy, tam się dobrze darzy”. Zamiast popadać w zimowe smuteczki postanowiliśmy na nasze braki odpowiedzieć tak, jak potrafimy najlepiej – czyli piwem.

Z prostoty, smaku, rzemiosła, pubu i brytyjskich kontekstów urodził się pomysł na Kormoran Ale – jasne piwo górnej fermentacji o wyspiarskim sznycie – takim jak w angielskim pubie. Miało być klasyczne, mega pijalne, ale z pazurem.

Postanowiliśmy uprościć to piwo jak tylko się da. Postawiliśmy na SMaSH, czyli piwo oparte o jeden słód i warzone tylko z jednym chmielem. Naszą bazą był słód pale ale, który zacieraliśmy w jednej temperaturze. Uznaliśmy też, że za charakter piwa i jego chmielową stronę opowiadać będzie wyłącznie chmiel Cascade.

Kolejny raz okazało się, że prawdziwy kunszt zawarty jest w prostocie. Z jednego słodu i na jednym chmielu udało się nam uzyskać piwo takie, jakie chcieliśmy. Pijalne, aksamitne i chmielowe. Nie szliśmy w stronę bittera, gdzie karmel ściera się z goryczką. Postanowiliśmy na symbiozę słodowości i chmielowości.

Kormoran Ale to piwo, które nie zalepia słodowością, a jednocześnie czaruje zwiewną chmielowością. Jest niesamowicie pijalne, przyjemne i rześkie. Doskonale sprawdzi się w każdych okolicznościach. Ba! Jest w stanie sprawdzić, że Netflix będzie jak filmowa premiera, posiadówka na komunikatorze, jak wieczór w pubie!

Kormoran ALE

Dowodzik do kontroli!

Młodo wyglądasz...
Musimy zweryfikować Twój wiek.

Czy masz już 18 lat???