Imperium Pralinum

Piwna bombonierka,
czyli drugie życie śliwki

Po warzeniu Imperium Prunum zostaje nam sporo szlachetnych pozostałości – nasączonych śliwek, miękkich i piwnych. Zmarnować taki skarb to grzech. Zrobiliśmy więc z nich czekoladki.

Wyjątkowy smak Imperium Prunum i suski sechlońskiej połączyliśmy z najlepszą czekoladą i marcepanem. Ręcznie robione piwne praliny to nowa odsłona Sztuki Kormorana. Tym razem Sztuki Kulinarnej.

Przygoda z suską sechlońską 

Piwo w szklance, kuflu, czy pokalu – to historia opowiedziana smakiem – o przyrodzie, naturalnych składnikach, ludziach którzy tworzą je z sercem. I przyznamy szczerze, że nie ma nic wspanialszego niż dzielenie się tą historią z Państwem i możliwość przeżywania tej przygoda ciągle od nowa…

Jedną z naszych wyjątkowych historii jest Imperium Prunum – imperialny porter bałtycki z dodatkiem suski sechlońskiej, czyli wędzonej bukowym dymem śliwki węgierki, która pochodzi wyłącznie z okolic Sechny – pięknej górskiej miejscowości w Małopolsce.

To właśnie suska jest kluczowym elementem naszej zimowej, porterowej opowieści. Do Imperium Prunum wędzona śliwka z Sechny trafia dwa razy. Po raz pierwszy w czasie warzenia, gdy chcemy by do piwa wniosła aromat ogniskowego dymu i smak suszonych owoców. Drugi raz suska sechlońska dodawana jest to naszego imperialnego porteru na kilkanaście tygodni przed końcem leżakowania. Wówczas do leżakowanego ponad rok piwa dodajemy jeszcze jedną partię suski sechlońskiej, która około trzech miesięcy maceruje się w piwie i nadaje mu nieco owocowej słodyczy, zdecydowanie zwiększa treściwość i odświeża uczucie wędzoności.

Bez tej wydawać by się mogło niepozornej wędzonej węgierki nie byłoby naszego Imperium Prunum. Oznacza to, że i nasza zima nie byłaby taka sama. Teraz, gdy w browarze unosi się zapach porteru u wędzonych owoców wiemy, że nadchodzi wyjątkowy czas Bożego Narodzenia, Nowego Roku i święta porteru.

Drugie życie piwnej śliwki

Imperium Prunum to nasza perła w koronie. Dlatego też poza piwnym klasykiem staramy się wykorzystywać każdy składnik tej smakowitej historii. Do tej pory śliwki, które pozostawały w zbiorniku po rozlewie Imperium Prunum pozostawialiśmy, by pozyskać „esencję”. Natomiast same śliwki przekazywaliśmy zaprzyjaźnionym szefom kuchni, aby wykorzystali we własnych restauracjach.

W tym roku wpadliśmy na nowy pomysł. Razem z Alicją i Tomkiem Derdoniami z kultowej, olsztyńskiej kawiarni „Moja” podjęliśmy decyzję, że połączymy siły i przygotujemy coś wyjątkowego… Coś co da nową wartość i szansę, żeby choć w ograniczony sposób podzielić się tymi skarbami z Wami!

Naszą wspólną przygodę zaczęliśmy od wymiany naszych pisanych smakiem historii. My opowiedzieliśmy o Imperium Prunum, a „Moja” roztoczyła przed nami piękny pejzaż malowany słodyczami regionu. Pejzaż, w którym centralną rolę odegrał marcepan. Konfrontacja naszych doświadczeń i poszukiwania smakowych doświadczeń sprawiły, że postanowiliśmy stworzyć naszą wariację śliwki w czekoladzie.

Imperium Pralinum o piwnym smaku

Pomysł o tyle oklepany – któż nie zna bowiem śliwki w czekoladzie, co ciekawy – kto bowiem zna taką wersję! Zatem… W centrum naszej praliny znajduje się suska sechlońska przez trzy miesiące leżakowana w Imperium Prunum. By śliwka nie straciła wilgoci i aromatu została otoczona w chmurce delikatnego i przepysznego marcepanu, a na koniec skąpana w zatemperowanej, czekoladzie. W ten sposób mamy doskonałą pralinę ze śliwkowym centrum, w którym czuć zarówno nuty wędzenia, jak aromaty porteru; otoczoną w marcepanie, który doskonale oddaje aromat migdałów i wody różanej. Całość skrywana jest za pyszną, cudownie chrupką czekoladą, która skrywa naszą pralinę niczym ciepła pierzynka.

Stworzyliśmy  zatem w ręku rzecz wyjątkową. Efekt połączenia pasji płynącej z warzenia wyjątkowego piwa i miłości do wyjątkowych słodyczy. W wyniku tego połączenia powstały okolicznościowe bombonierki, w których skryto fuzję, ale także eksplozję smaku. 

Imperium Pralinum nie można kupić – można je tylko dostać w prezencie. Informacji szukajcie na facebooku Browaru Kormoran.

Suska sechlońska owijana jest marcepanem Śliwka wędzona marynowana w piwie owinięta w marcepan Następnie śliwki z Imperium Prunum oblewane są czekoladą Imperium Pralinum - ręcznie robione piwne czekoladki Piwne czekoladki wkładane są do pudełek - tak powstaje bombonierka Imperium Pralinum Twórcy piwnych czekoladek Imperium Pralinum - Alicja i Tomasz Derdoniowie z olsztyńskiej kawiarni Moja i Paweł Błażewicz z Browaru Kormoran

Imperium Pralinum - piwne czekoladki ze śliwki wędzonej marynowanej w Imperium Prunum

Dowodzik do kontroli!

Młodo wyglądasz...
Musimy zweryfikować Twój wiek.

Czy masz już 18 lat???