Dzisiaj ruszyły w Polskę nasze wyjątkowe 2-paki: Imperium Prunum i Porter Warmiński leżakowany 21 miesięcy + kieliszek degustacyjny 200 ml.

2-pak z kieliszkiem degustacyjnym - Imperium Prunum i Porter Warmiński leżakowany 21 miesięcy

2-pak w pierwszej kolejności wyjechał do Warszawy, Kielc, Krakowa, Gdańska… sukcesywnie realizujemy kolejne zamówienia. Pojawi się też w sieci Carrefour, Makro i Intermarche.

Będzie też do nabycia w najbliższy piątek tj. 7 grudnia u nas w browarze, w cenie 55 zł. Przy okazji, w browarze będzie można nabyć również piwo Barlow Sorbus w cenie 25 zł. Zapraszamy w godzinach 8-14 (tylko w najbliższy piątek).

Pamiętajcie, że to wyjątkowe piwa, warzone w małych ilościach. 2-paku jest jedynie 6500 szt., proponujemy zatem nie odkładać decyzji na później.

A „morskie opowieści”? Pierwszą część już znacie… ale czy do końca?

„Dawno temu, wśród wzgórz i jezior rozpościerała się kraina, w której zboża, miodu i piwa nie brakowało. Tutejsi mieszkańcy byli mistrzami w warzeniu klasycznych stylów piw, a dzięki podróżom i nowe pomysły nie były im obce.

Pewnego razu krainę obiegła wieść, że granice zaczęły oplatać pnącza chmielu, chmielu niezwykłego, inaczej pachnącego, przybyłego zza morza. Warzone z nim piwa magicznie rozsławiały korzystające zeń ziemie, ale ludzie gadali, że im więcej się go używa tym szczelniej oplata zauroczone nim królestwa tak, że nikt nie może się wydostać na zewnątrz.

Mądry władca krainy lasów i jezior wezwał mistrza piwowara… Ten rzekł, że zna recepturę na wyjątkowe piwo mogące odwrócić klątwę, ale brak mu ostatniego składnika. Władca posłał przeto po śmiałków i polecił im odnaleźć ów wyjątkowy składnik.

Ruszyli zatem na poszukiwanie w cztery strony świata. Wielu nie przeszło przez gęste chmielowe zarośla, ci zaś, którzy się przedostali nie potrafili składnika odnaleźć. Mieszkańcy krainy tracili nadzieję, a chmielowe zarośla coraz mocniej ją oplatały.

Aż z początkiem jesieni powrócił najodważniejszy, najsprytniejszy i najbardziej niepokorny ze śmiałków. Powrócił z małej górzystej krainy o granatowych stokach, pachnącej wędzonką i słodyczą, jakiej wcześniej nikt w królestwie nie znał. Kraina rozciągała się nieopodal miejscowości zwanej Sechna. Jej mieszkańcy obdarowali go zapasem swojej śliwki zwanej Suską Sechlońską i rzekli, że jej smak może powstrzymać zagrożenie.

Władca przekazał trzos pełny śliwki piwowarowi, który udał się do browaru i nie wracał bardzo długo. To co warzył w tajemnicy wymagało najwyższego kunsztu i najmniejszy błąd mógł zaprzepaścić szansę odwrócenia klątwy. Aż w środku zimy piwowar powrócił niosąc w ręku kufel imperialnego porteru bałtyckiego suto dosmaczonego Suską Sechlońską.

Gdy tylko mieszkańcy spróbowali piwa chmielowe zarośla zmieniły się w piękny chmielnik. Radości nie było końca, a wieść o krainie, trunku, cudownej śliwce i bohaterskim śmiałku obiegła cały świat.

Samo piwo zaś na cześć miejsca, w którym odkryto ów tajemniczy składnik nazwano IMPERIUM PRUNUM.

Tymczasem w czeluściach zamkowych piwnic po cichu leżakował PORTER WAMIŃSKI – duma piwowarów z krainy lasów i jezior. Piwo warzone według niezmiennej receptury od 10 lat. Trunek tak znamienity, że zdobył uznanie nie tylko w całej krainie, ale i daleko za jej granicami. 

W krainie Germanów dwukrotnie został uhonorowany tytułem European Beer Star. W krainie Rusów po trzykroć zdobywał laury podczas Gwiazdkowej Porterowej Degustacji. Wielokrotnie nagradzany w znamienitych rodzimych turniejach m.in. podczas Chmielaków Krasnostawskich, Otwartego Konkursu Piw Gali Browarników oraz Plebiscytów na Piwo Roku Browar.biz. Zyskał prawo posługiwania się insygniami Jakość Tradycja oraz Certyfikatem Dobry Produkt.

Siłą bowiem Porteru Warmińskiego jest długi okres leżakowania. W zakątku zamkowych piwnic powstaje trunek treściwy o wyjątkowym, aksamitnym smaku, głębokim kolorze i wspaniałym aromacie. A i klaruje się sam, bez pomocy maszyn.

Tym razem jednak piwowar, nic nikomu nie mówiąc, zachował jedną beczkę znacznie dłużej niż zwykle. Znacznie…

Zgodnie z tradycją obowiązującą w krainie, piwo leżakuje tyle tygodni, ile ekstraktu uzyskane jest ze słodu. Beczka, którą piwowar zachował, leżakowała tyleż miesięcy! Przeto po 21 miesiącach została wydobyta z zamkowych piwnic, by jako kolejny trunek posłużyć do wzniesienia toastu w roku dziękczynienia… za pomyślność!

NA ZDROWIE KAMRACI!”

Dowodzik do kontroli!

Młodo wyglądasz... Musimy zweryfikować Twój wiek.
Czy masz już 18 lat???